Bloog Wirtualna Polska
Są 1 272 172 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Epilog

środa, 06 lutego 2013 18:18

"Chcąc zapomnieć o przeszłości uciekamy w przyszłość, nie dbając o teraźniejszość"

Siedzę na kanapie i oglądam nasz rodzinny album. Ja w prześlicznej śnieżnobiałej sukni, a Zibi w czarnym garniturze. Oboje uśmiechnięci i szczęśliwi. Tak było dziesięć lat temu. Upłynęło już dziesięć lat odkąd przyrzekliśmy sobie, miłość, wierność i uczciwość małżeńską i to, że nie opuścimy siebie aż do śmierci. To już dziesięć lat minęło od naszego pierwszego tańca, zabawy weselnej, krojenia tortu, oczepin, nocy poślubnej, poprawin i podróży poślubnej na Majorkę. Na tą piękną wyspę, na której począł się nasz syn- Antoś. Gdu później Zbyszek dowiedział się o ciąży to pękał z radości. Teraz Antek ma już 9 lat, Nikola prawie 11. I wspólnie tworzymy szczęśliwą rodzinę. Pomimo, że mam już 36 lat, a Zibi 38 to nadal pozostajemy kochającym się małżeństwem. Jaki on teraz jest? Typ romantyka. Zawsze mnie czymś zaskakuje.Czasem jest delikatny i łagodny, czasem stanowczy. Gra jeszcze w siatkówkę, ale już tylko w klubie- Rzeszowie. Stwierdził, że w reprezentacji trzeba ustąpić miejsce młodym. Ja popierałam jego decyzje. Zresztą ja wspierałam go w każdej jego decyzji. Nigdy nie narzucała mu swojego zdania. Jak pytał to mówiłam co myślę, a on zawsze brał to pod uwagę. Tak czy tak jesteśmy szczęśliwym małżeństwem, czasem zgodnym, czasem skłóconym.

Z perspektywy czasu widzę, że postąpiłam dobrze. Gdybym nie wybaczyła Zbyszkowi, nie przyjęła jego oświadczyn to pewnie teraz patrzyłabym samotnie na jego szczęście z inną kobietą. Teraz nie żałuję żadnej decyzji, bo wszystko co się wydarzyło nauczyło mnie czegoś. Udało mi się zapomnieć o przeszłości, oddzielić ją grubą kreską i skoncentrować się na tym, co jest teraz. Nie było to łatwe na początku. Wspomnienia wracały w każdym z możliwych momentów. Ale miałam ogromne wsparcie od bliskich. Od Julii i Bartka, którzy wiodą spokojne życie w Rzeszowie z dwóją bliźniaków- Frankiem i Weroniką, od rodziców, teściów. No i oczywiście miałam i nadal mam wsparcie od mojego ukochanego. Wynagrodził mi ten ból, który zadał poprzez zdradę. Ja też zrozumiałam, że nie jestem bez winy. Ale to wszystko co się wydarzyło jest przeszłością, o której wszyscy zapomnieliśmy. Nie rozdrapujemy starych ran, bo po co?

Radek nadal siedzi w więzieniu. Asia nie kontaktowała się z nami od tej akcji w szpitalu. Podobno wyjechała do Stanów i tam założyła rodzinę. Tak czy tak, zostawiła nas w spokoju co cieszy mnie ogromnie cieszy.

A teraz jeszcze kilka słów o mojej córce- Nikoli. Powiedzieliśmy jej prawdę, o przyczynie jej narodzin. Owszem było ciężko, bo pomimo młodego wieku, wiedziała co to znaczy gwałt. I jak każde dziecko wolała być owocem miłości, a nie gwałtu. Po wizytach u psychologa oraz moich i Zbyszka tłumaczeń, Nikola się z tą prawdą pogodziła. Zbyszek wytłumaczył, że jest z nią no powiedzmy prawie od narodzin i kocha ją jak córkę. No i komu jak komu, ale jemu uwierzyła.

A więc jak widzicie wszystko kończy się dobrze. Niech historia moja i Zbyszka, z udziałem innych osób, uświadomi Wam moi drodzy, że czasem bolesna przeszłość musi być zapomniana. Bo jeśli chce się być szczęśliwym, nie wolno gmerać w pamięci.

                             KONIEC.

 

Witajcie Moje Drogie po raz ostatni na tym blogu ;) Oczywiście, nie jestem zadowolona z tego epilogu. Miał wyglądać podobnie, ale nie tak. Nic lepszego nie wymyślę, więc oddaje Wam go do przeczytania ;)

Z tego miejsca chcę Wam podziękować. Dziękuję tym, które były ze mną, czytały i zostawiały komentarz. Dziękuję tym, które postanowiły się nie ujawniać. Dziękuję wszystkim, którzy choć kilka minut poświęcili na czytanie czy zajrzenie tutaj. Naprawdę nie spodziewałam się, że będzie Was aż tyle ;) Jest mi bardzo miło z tego powodu ;) Był to mój pierwszy blog, dlatego ciężko się z nim rozstać.

Póki co nie zamierzam jeszcze odkładać pióra. W wyniku ankiety zwyciężył Bartek i to o nim będę pisać na blogu http://siatkarski-pamietnik.bloog.pl/ , na którym pojawił się już prolog. Zapraszam Was tam serdecznie ;) Będzie pisany z dwóch perspektyw i będzie się na pewno różnił od tego.

Na koniec chciałam bardzo prosić o komentarze. Naprawdę będzie mi bardzo miło, gdy każda osoba, która czytała pozostawi choć najkrótszy komentarz ;) Będzie to motywacja do dalszego pisania na pewno ;)

Nie zanudzam Was więcej, życzę spokojnego wieczoru ;)

Pozdrawiam cieplutko, Kinga ;*

 


Podziel się
oceń
7
1

komentarze (36) | dodaj komentarz

sobota, 18 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  7 922  

O moim bloogu

Opowiadanie jest czystą fikcją. Jest to wytwór mojej wyobraźnie, a żadne ze zdarzeń nie wydarzyły się naprawdę.

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 7922

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Facet

Pytamy.pl